Witajcie po przerwie, a raczej po kompletnym resecie wszystkich moich blogów. (Prócz Pingera bo zapomniałam do niego hasła). Miałam dziś wrzucić recenzję "Ostatniego Jedi", ale nie wyrobiłam się z rysunkami więc recenzja będzie zapewne za kilka dni. Czyli nowy rok zaczynam, jak zawsze, od spóźnienia się z czymś, ale mniejsza z tym. Oprócz typowego dla mnie spóźnienia, ten rok zaczynam od aż 5 challenge i 4 własnych projektów, które (aby nie wylądowały w Szuflandii pod moim biurkiem) będę na bieżąco udostępniać tu, na moim Instagramiehttps://www.instagram.com/luc_arcane/ ;
Facebookowej ściance
https://www.facebook.com/justyna.k.piechota (nie jestem pewna czy się wyświetli z linka)
i oczywiście tu. Przy czym projekty komiksowe będą tylko tutaj (choć pewno będę podawać linki na FB i Instagramie).
Co jeszcze... wybrałam tego bloga, bo był najmniej znany i nie było tu lalek (a mam mega focha na sporo osób z lalkowego świadka).
Za 9 minut drugi stycznia więc na razie pozostaje mi życzyć wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku... i przygotować porządniejszy wpis na jutro.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz