Komputer zdechł, kamerka zdechłą, przypaciałka do smartphona ... gdzieś leży, tylko nie wiem gdzie jest to gdzieś. W każdym razie, wieki całe nie nagrywałam jak rysuję.Do nagrania dołączę tutorial, ale dziś mam chyba za wielki katar.
Taaa, jak widać nadal nie mam skanera :( , za to przybyły lampki do badziewnych fot... o czym później...
i jeszcze źle wykalkulowałam muzykę o jakieś pół sekundy :( Nie chce mi się już tego poprawiać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz