wtorek, 2 stycznia 2018

Siedzę nad edycją zdjęć do #2018StarWarsPhotoCgallenge (wszystkie posty z nimi będą pod takim tagiem) a tu nagle dzwonek do drzwi. Ja w piżamie a na głowie ptasie gniazdo, ale że mam ten "nowoczesny" typ domofonu, gdzie to pięć "drynnięć" a potem ni chu14 p4n4 nie otworzysz drzwi, to potykając się o koty i psa pędzę otworzyć. Poczta, jak zawsze do mnie :) , listonoszka wymownym spojrzeniem oceniła mój wygląd, ale paczkę wydała. I tym sposobem pewna z moich kolekcji jest kompletna.

 Listonoszka przyniosła taką oto książeczkę:



Tak tak, wiem że mam ich z siedem, ale nie tego wydania. A to wydanie szczególne, bo pierwsze (Wydawnictwo InterArt, Warszawa rok 1992). Pierwsze oficjalne, no bo są jeszcze klubówki .13 książeczek, 8 tytułów, po około 100 sztuk, mega ciężkie do dorwania z lat '80 ... stanowią dla mnie coś w rodzaju Pokemonów, no bo Gotta Catch'Em All... Mam 4 które widać na zdjęciu poniżej. Obok nich widać jeszcze jedno wydanie które "ciułam" , lecz nie w formie książkowej a fragmentów książek prezentowanych na łamach czasopisma Fikcje w latach '80 ( jakoś 1885-86 czyli są w moim wieku :))

Wracając jednak do wydania InterArtu z początku lat '90 (i ich przełomu z '80 tak żeby się nikt roku 1990 nie doczepił)

Książki były wydawane rok po roku od 1990 do 1992. Istnieje wydanie w oprawce twardej, które to posiadam, i w oprawce miękkiej (nie jestem pewna czy nie jest ciut późniejsze, ale nie mam żadnej z tych  miękko oprawkowych książek żeby sobie tę informację zweryfikować).

Jeszcze na koniec jedna fotka:

Czyli moja kolekcja Star Warsowych wydań pierwszych :) 
1.Prezentowane już przed chwilą klubówki i kilka Fikcji
2. Niemiecki winylek Nowej Nadziei
3. Oryginalny działający Laser Disc z 1977 roku
i
4. całkiem spora gromadka figurek wraz z walizeczką :) (i walizeczka i część z tych figurek mają ciekawe historie o których pewno kiedyś napiszę)
A na razie wracam do edycji zdjęć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz